Browse By

Z rozmów o uchodźcach

Kiedy zauważam braki w swojej szafie, decyduję się na uzupełnienie garderoby. Nie bez przyczyny wybieram się na jedno popularniejszych targowisk w moim mieście. Po wielkim placu, wśród rozłożonych straganów i stoisk nie tylko z ciuchami, krząta się pan Ung, Wietnamczyk handlujący dżinsami całkiem niezłej jakości.

Uważnie przeglądam rozwieszone na wieszakach spodnie, wybieram dwie pary
prawdopodobnie w moim rozmiarze, i nieśpiesznie udaję się do garderoby zaimprowizowanej na tyłach blaszanej budki. Na szczęście jest mała kolejka, mam więc trochę czasu na rozmowę z panem Ungiem.

– I jak idzie interes, panie Ung? Dużo klientów? – zagajam.

– A dobrze, dobrze… – odpowiada sprzedawca z charakterystycznym akcentem. Wiem, że tylko ode mnie zależy, w jakim kierunku potoczy się ten krótki dialog. Atakuję więc trochę bardziej zdecydowanie.

– Panu chyba dobrze mieszka się w Polsce… A tyle mówi się teraz o imigrantach, uchodźcach. Co pan o tym sądzi? – liczę, że Wietnamczyk podejmie rzuconą przeze mnie rękawicę.

– A pani, daj pani spokój! – nie pomyliłam się, bo Ung widocznie się ożywia. – Złą opinię robią! Ja jak przyjechałem, to od razu myślałem, co mogę tu robić! Nie chciałem żeby mi coś dawali, miałem zarobić jak tu chciałem żyć! Ja rozumiem, że wojna, że ciężko… Ale jak widzę, że ci uchodźcy chcą tylko brać, że krzyczą, że we Francji albo Niemczech ustalają jakieś swoje zasady… Te wszystkie ataki terrorystyczne. W głowie mi się to nie mieści! Trzeba szanować pracę. Trzeba szanować kraj, w którym się żyje! – kończy pan Ung i widzę, że jest nieco wzburzony.

Cóż, byłam przygotowana na to, że może być dość emocjonalnie.

***

Po zakupach warto pomyśleć o obiedzie. Wybieram sprawdzony lokal, prowadzony przez syryjską rodzinę. Danie popisowe to oczywiście kabab, robiony na wzór zachodni, czyli w porządnej bułce albo tortilli.
Zamawiam tortillę z wołowiną i średnio-ostrym sosem, a przy okazji ucinam sobie krótką pogawędkę z Karimem, najstarszym synem właściciela budki, który dzisiaj ma dyżur przy obsłudze klientów.


– Karim, słuchaj, pewnie wszyscy cię o to pytają, ale… Co sądzisz o tej fali uchodźców, która wpłynęła ostatnio do Europy?

Karim spogląda na mnie, jakby chciał westchnąć: „Znowu to pytanie”. Ale jako profesjonalny pracownik, udziela odpowiedzi. W końcu jestem klientką.

– Wiesz, to jest tak. Jeśli jesteś czyimś gościem, to szanujesz gospodarzy domu. Mój ojciec was, Polaków, szanował. Przyjechał tu piętnaście lat temu, nie znał języka, nic nie wiedział… Ale się uczył. Otrzymał pomoc. Teraz jest dobrze. Mamy pieniądze, płacimy podatki, żyjemy dobrze z sąsiadami… Nie chcę wrócić do Syrii, nie wyobrażam sobie tego. I dlatego zachowujemy się tu dobrze. Trzeba się dobrze zachowywać, bo to my jesteśmy gośćmi.

– A czy nie jest tak, że Zachód ma jakieś zobowiązania w stosunku do uchodźców? W końcu jesteśmy bogatsi, stać nas na to, by pomóc osobom dotkniętym wojną…

– Jak ktoś chce pomocy i nas na to stać, to pomagajmy. Ale niech nie się nie rządzi. Jak byłem młody, to też wydawało mi się, że wszystko mi się należy. Bo tak. A potem poznałem co znaczy praca, jaką wartość ma pieniądz. Wiem jaka jest sytuacja w Syrii, siostra ojca dalej tam mieszka. To jest straszne. Ale jeśli uciekamy od wojny, a w kolejnym kraju chcemy wojnę wywołać… Ja się na to nie zgadzam.

Dziękuję Karimowi za obiad. Był naprawdę pyszny.

***

Wracam do domu i zasiadam do komputera. Nagłówki na jednym z popularniejszych portali informacyjnych atakują mnie wieściami o kolejnych politycznych decyzjach dotyczących przyjęcia uchodźców. Jednocześnie przypominam sobie rozmowy ze swoimi znajomymi, przede wszystkim rodowitymi Polakami.

Z dialogów tych wynika, że w kwestii imigrantów jesteśmy w większości bardzo nieufni. Sytuacje przedstawiane przez media napawają nas strachem. Nie chcemy, by w Polsce powtórzyły się sytuacje z Francji czy Belgii.

Gdy tę nieufność podzielają także osoby, które kiedyś same przekraczały granice naszego kraju jako przybysze z obcych państw, zaczynam się nieco niepokoić.

One thought on “Z rozmów o uchodźcach”

  1. Marian Szary says:

    Mam nadzieję, że fala uchodźców ominie Polskę….

Comments are closed.